środa, 9 maja 2007
Atak wyprzedzający
Żołnierze, rano, o Zwierzchniku Sił Zbrojnych:
On stosuje amerykańską taktykę -- atak wyprzedzający. Zanim ktoś go skompromituje, skompromituje się sam.
On stosuje amerykańską taktykę -- atak wyprzedzający. Zanim ktoś go skompromituje, skompromituje się sam.
wtorek, 8 maja 2007
Ludzie "wszystkomający"
Zapytałem koleżankę o "Perswazje" na DVD.
Okazało się, że nosi przy sobie -- w torebce.
* * *
Kiedyś mnie zapytano, czy nie mam przypadkiem znaczków skarbowych.
Miałem tylko jeden -- właśnie taki, jak był potrzebny.
Okazało się, że nosi przy sobie -- w torebce.
* * *
Kiedyś mnie zapytano, czy nie mam przypadkiem znaczków skarbowych.
Miałem tylko jeden -- właśnie taki, jak był potrzebny.
poniedziałek, 7 maja 2007
Piękno
Wpatruję się w zdjęcia twarzy pani, dajmy na to J.
Twarz dość ładna, ale w zdjęciu widzę wszystkie niedoskonałości -- za małe oczy, za szerokie usta.
Pytam więc samego siebie: dlaczego ta twarz tak bardzo mi się podoba?
I odpowiadam też sobie: bo śledzę mimikę. Patrzę jak te oczy, jak te usta się otwierają, zamykają, nadymają policzki, oczy przewracają. I widzę, że pani jest szczęśliwa. A skoro jest szczęśliwa, to jest i piękna. Q.E.D.
Twarz dość ładna, ale w zdjęciu widzę wszystkie niedoskonałości -- za małe oczy, za szerokie usta.
Pytam więc samego siebie: dlaczego ta twarz tak bardzo mi się podoba?
I odpowiadam też sobie: bo śledzę mimikę. Patrzę jak te oczy, jak te usta się otwierają, zamykają, nadymają policzki, oczy przewracają. I widzę, że pani jest szczęśliwa. A skoro jest szczęśliwa, to jest i piękna. Q.E.D.
niedziela, 6 maja 2007
Athalia
PK: Znasz Handla? Bo widzisz, czy Athalia jest bohaterką negatywną? Wydaje mi się, że powinna być...
MW: Zdecydowanie jest bohaterką negatywną -- używa dużo wibrata!
MW: Zdecydowanie jest bohaterką negatywną -- używa dużo wibrata!
sobota, 5 maja 2007
Król i doradcy
-- Królu, jeśli chcesz być wielki i sławny na wieki, buduj drogi, mosty, dbaj o bezpieczną podróż, o pomyślność kupców, chłopów, rzemieślników...
-- Źle mi radzisz, sługo zwodniczy. Bo to ciężka i ciernista droga, a jeśli przyjdzie nieurodzaj, wojna, czy zaraza, cała moja praca na nic.
-- Królu, jesli chcesz być wielki i sławny na wieki, werbuj rycerzy, szukaj giermków, kupuj zbroje, a gdy już to będziesz miał podpijaj sąsiadów, najpierw mniejszych, potem większych, aż wszyscy legną u twoich stóp...
-- Źle mi radzisz, sługo zwodniczy. Bo to ciężka i ryzykowna droga. A jeśli przegram? Jeśli obleci mnie strach? Jeśli rycerze zdardzą? Nic nie będzie z wysiłków.
-- Królu, jeśli chesz być wielki i sławny na wieki, funduj zamki, kościoły, klasztory, opłacaj rzeźbiarzy, malarzy i poetów.
-- Źle mi radzisz, sługo zwodniczy. Bo to ciężka i ryzykowna droga. A jeśli przyjdzie wojna? Jeśli gusta się zmienią? Na nic pójdą moje starania.
-- Królu, jeśli chcesz być wielki i sławny na wieki, opłacaj historyków, propagandzistów, którzy napiszą jakiś jest wielki, wspaniały i piękny, a inni tego nie sprawdzą, jeno w ich słowa uwierzą...
-- Dobrze mi radzisz, sługo wierny. Tak też zrobię. Bo cóż, że lud będzie się krzywił na propagandę moich sukcesów. Następne pokolenia nie będą pamiętać utyskiwań ludu, a będą miały przed oczyma piękne kroniki mojego panowania. Dobrąś mi radę dał, ale zbyteś sprytny mój sługo -- na szafot z nim!
-- Źle mi radzisz, sługo zwodniczy. Bo to ciężka i ciernista droga, a jeśli przyjdzie nieurodzaj, wojna, czy zaraza, cała moja praca na nic.
-- Królu, jesli chcesz być wielki i sławny na wieki, werbuj rycerzy, szukaj giermków, kupuj zbroje, a gdy już to będziesz miał podpijaj sąsiadów, najpierw mniejszych, potem większych, aż wszyscy legną u twoich stóp...
-- Źle mi radzisz, sługo zwodniczy. Bo to ciężka i ryzykowna droga. A jeśli przegram? Jeśli obleci mnie strach? Jeśli rycerze zdardzą? Nic nie będzie z wysiłków.
-- Królu, jeśli chesz być wielki i sławny na wieki, funduj zamki, kościoły, klasztory, opłacaj rzeźbiarzy, malarzy i poetów.
-- Źle mi radzisz, sługo zwodniczy. Bo to ciężka i ryzykowna droga. A jeśli przyjdzie wojna? Jeśli gusta się zmienią? Na nic pójdą moje starania.
-- Królu, jeśli chcesz być wielki i sławny na wieki, opłacaj historyków, propagandzistów, którzy napiszą jakiś jest wielki, wspaniały i piękny, a inni tego nie sprawdzą, jeno w ich słowa uwierzą...
-- Dobrze mi radzisz, sługo wierny. Tak też zrobię. Bo cóż, że lud będzie się krzywił na propagandę moich sukcesów. Następne pokolenia nie będą pamiętać utyskiwań ludu, a będą miały przed oczyma piękne kroniki mojego panowania. Dobrąś mi radę dał, ale zbyteś sprytny mój sługo -- na szafot z nim!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
