niedziela, 12 kwietnia 2009

Taki sam analfabeta

Jest to człowiek prosty, taki sam analfabeta jak jego owce, ale sądząc po jego sposobie bycia -- uczciwy.
John Fowles Larwa (tłum. Irena Doleżał-Nowicka), Zysk i S-ka, 2008

piątek, 10 kwietnia 2009

Oferta

Wczoraj dostałem ofertę z banku. Na 'kredyt konsumpcyjny'. Nie potrzebowałem go, ale z ciekawości zerknąłem na oferowaną mi kwotę.

No cóż, bank oferował mi dokładnie tyle, ile w nim pieniędzy trzymam. Cóż -- z ich strony na pewno poczucie bezpieczeństwa, że mają zabezpieczenie.

czwartek, 9 kwietnia 2009

Zainteresowanie

Przypadkiem wpadam na potencjalnie zainteresowanego nowymi technologiami 3D. W moich oczach przynajmniej. Mówię co można. Niemal nie mogę dojść do słowa, bo potencjalnie zainteresowany twierdzi, że to fascynujące, ale dla... jego syna.

Ale 'potencjalnie zainteresowanego' znam z jego konserwatyzmem pewnym. Skoro nauczył się inaczej, to nowego nie spróbuje. Co innego zalecanie tego innym.

wtorek, 7 kwietnia 2009

Z tytułów: Kubica stanął w płomieniach

Wczoraj rzucił mi się w oczy z okrzykiem "Mordują!" tytuł w Metrze: "Kubica stanął w płomieniach". Artykuł wskazywał, że postawił tam Kubicę niemiecki silnik.

Jak Anglicy postawili Joannę d'Arc w płomieniach, to setki lat minęły, nim rozwiały się dymy. A teraz Niemcy postawili nam Kubicę... I gdzie tu pojednanie?

poniedziałek, 6 kwietnia 2009

Fachowość

Pani minister twierdzi, że potrzeba w Polsce informatyków, fizyków, absolwentów ochroy środowiska i biotechnologii.
Ekonomista twierdzi, że to badania niefachowe.

Na miejscu pani minister nie zamawiałbym nowych badań, a dopisał ekonomistów. No, może jeszcze socjologów, bo ich też mogą w gazetach zapytać, co o tym sądzą.

niedziela, 5 kwietnia 2009

Bez żargonu

Z okładki:

W książce Ewolucja i zagłada wolnej od naukowego żargonu, autor prezentuje wnikliwą analizę "wielkiej piątki" masowych wymierań [...]

Ze środka:

Podczas wcześniejszego z nich, nazwanego wydarzeniem sinskim, które miało poważniejsze następstwa, doszło do znacznej ekspansji fakcji czarnych, laminowanych łupków wraz z towarzyszącymi temu zmianami izotopów węgla. Ponieważ w łupkach tych zawarte są bardzo liczne, monospecyficzne (jednogatunkowe) fitoplanktoniczne akritarchy, Żurawlew uznał, że wymierania spowodowane zostały przez anoksję, być może wywołaną zakwitami fitoplanktonu i następującą po tym eutrofizacją, w której tlen zużywany jest w procesach gnilnych.

PS.
Ewolucję i zagładę Tony Hallama czytam z zainteresowaniem.

czwartek, 2 kwietnia 2009

Lipanthyl

Wiecie, świetne lekarstwo. Użyłem całego opakowania Lipanthylu ze znakomitym skutkiem! Jak położyłem na książeczce z adresami wypisując kartki świąteczne, to żadna kartka się nie przewróciła i wszystkie adresy wpisałem poprawnie! (I liczę, że pudełko mi wystarczy i na kartki bożonarodzeniowe, bo jak nie to trzeba będzie pójść do apteki...)