Siedzę sobie w schronisku na Hali Kondratowej. Sąsiadka zadowolona z wejścia opowiada przez telefon:
-- Jestem w Kościeliskiej. Wysoko nad Zakopanem. Co? Pieszo. Wyciągi dzisiaj nie jeżdżą -- taka pogoda.
poniedziałek, 4 stycznia 2016
piątek, 11 grudnia 2015
Cztery cyfry
Odbieram paczkę. Do odbioru muszę podać PIN. Ustnie.
-- Poproszę cztery cyfry.
-- Osiem tysięcy sześćset dwadzieścia sześć.
-- Cztery cyfry.
-- Osiem tysięcy sześćset dwadzieścia sześć.
-- Ale mi chodzi o cyfry.
-- Osiem tysięcy sześćset dwadzieścia sześć.Osiem, sześć, dwa, sześć.
-- Ale cyfry...
-- No przecież mówię -- osiem, sześć, dwa sześć -- osiem tysięcy sześćset dwadzieścia sześć...
-- Acha...
-- Poproszę cztery cyfry.
-- Osiem tysięcy sześćset dwadzieścia sześć.
-- Cztery cyfry.
-- Osiem tysięcy sześćset dwadzieścia sześć.
-- Ale mi chodzi o cyfry.
-- Osiem tysięcy sześćset dwadzieścia sześć.Osiem, sześć, dwa, sześć.
-- Ale cyfry...
-- No przecież mówię -- osiem, sześć, dwa sześć -- osiem tysięcy sześćset dwadzieścia sześć...
-- Acha...
piątek, 4 grudnia 2015
Kwestia rozmiaru
Kupuję box płyt wybitnego pianisty. Nie chce się jednak zmieścić do sklepowej torebki. Sprzedawczyni:
-- Sokolov jest wielki!
-- Sokolov jest wielki!
środa, 11 listopada 2015
Dziecięciem będąc...
Dostałem jakieś dokumenty do oceny, ale skany są obrócone o 90 stopni, przeglądarka prymitywna nie ma obrotu, a laptopa mi się na boku stawiać nie chce. Ocenię, jak wydrukuje...
Ale... nie zawsze byłem taki leniwy.
Pamiętam, jak jeszcze z mamą jadąc pociągiem wziąłem gazetę i zacząłem czytać do góry nogami. Zszokowana mama zapytała mnie:
-- Co robisz?!
-- Czytam tak, bo gdybym czytał normalnie, to bym za szybko skończył. A tak będę miał lekturę do końca podróży...
Ale... nie zawsze byłem taki leniwy.
Pamiętam, jak jeszcze z mamą jadąc pociągiem wziąłem gazetę i zacząłem czytać do góry nogami. Zszokowana mama zapytała mnie:
-- Co robisz?!
-- Czytam tak, bo gdybym czytał normalnie, to bym za szybko skończył. A tak będę miał lekturę do końca podróży...
sobota, 24 października 2015
Zagrożenie gender
Jeśli kura zapieje jak kogut, trzeba natychmiast ściąć jej głowę, inaczej spotka nas nieszczęście.
Michał Januszkiewicz, Odpukać w niemalowane. Antologia przesądów, Vesper, 2011
Michał Januszkiewicz, Odpukać w niemalowane. Antologia przesądów, Vesper, 2011
czwartek, 1 października 2015
Co to?
Po I Koncercie wiolonczelowym Szostakowicza. Czuję pukanie w ramię -- sąsiad z tyłu (pan 70+) pyta:
-- A ten instrument to była wiolonczela?
-- Oczywiście!
-- Bo widzi pan, pan się nie gniewa, ale ja tu pierwszy raz jestem...
-- A ten instrument to była wiolonczela?
-- Oczywiście!
-- Bo widzi pan, pan się nie gniewa, ale ja tu pierwszy raz jestem...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
