czwartek, 22 marca 2018
wtorek, 13 lutego 2018
Paradoksik dnia codziennego
Skądś wykradła moje dane osobowe i spamuje do mnie "Ochrona Danych Osobowych"...
czwartek, 1 lutego 2018
Taki śliczny Chevrolet... i już odpad?
Idę sobie i patrzę, a na miejscu gdzie się spodziewam zakazu chevrolet-zielony metalik. Zerkam na kartkę powyżej. A tam "zielone odpady"...
poniedziałek, 13 listopada 2017
poniedziałek, 18 września 2017
Sen 2
Co się może śnić w dniu powrotu z urlopu? Wały Jagiellońskie śpiewające "Do pracy, Rodacy!". Ale nie tak po prostu.
Śniło mi się, że "Etykieta zastępcza" to płyta magiczna. Że igła może przeskoczyć w inny rowek, a z głośnika popłynie inny wariant piosenki, przygotowany przez artystów. I że tak można przez kilkadziesiąt lat odkrywać nowe warianty, które nigdy się nie powtarzają. I które wciąż są prowokacyjnie buntownicze.
Śniło mi się, że "Etykieta zastępcza" to płyta magiczna. Że igła może przeskoczyć w inny rowek, a z głośnika popłynie inny wariant piosenki, przygotowany przez artystów. I że tak można przez kilkadziesiąt lat odkrywać nowe warianty, które nigdy się nie powtarzają. I które wciąż są prowokacyjnie buntownicze.
środa, 10 maja 2017
Sen
Śniło mi się, że powstał rząd jedności narodowej -- opozycja i PiS razem. PiS reprezentowało małżeństwo Dudów. A obrady odbywały się po angielsku, by się obie strony mogły dogadać...
Subskrybuj:
Posty (Atom)



