poniedziałek, 11 lutego 2019
Pliki
Całą noc męczyła mnie gorączka. Ale nie to było najgorsze. Najgorsze było, że jak tylko zasypiałem, to śniło mi się, że mój katar to niezamknięty plik w programie, i że muszę przeglądać kod, aż znajdę błąd...
czwartek, 22 marca 2018
wtorek, 13 lutego 2018
Paradoksik dnia codziennego
Skądś wykradła moje dane osobowe i spamuje do mnie "Ochrona Danych Osobowych"...
czwartek, 1 lutego 2018
Taki śliczny Chevrolet... i już odpad?
Idę sobie i patrzę, a na miejscu gdzie się spodziewam zakazu chevrolet-zielony metalik. Zerkam na kartkę powyżej. A tam "zielone odpady"...
poniedziałek, 13 listopada 2017
poniedziałek, 18 września 2017
Sen 2
Co się może śnić w dniu powrotu z urlopu? Wały Jagiellońskie śpiewające "Do pracy, Rodacy!". Ale nie tak po prostu.
Śniło mi się, że "Etykieta zastępcza" to płyta magiczna. Że igła może przeskoczyć w inny rowek, a z głośnika popłynie inny wariant piosenki, przygotowany przez artystów. I że tak można przez kilkadziesiąt lat odkrywać nowe warianty, które nigdy się nie powtarzają. I które wciąż są prowokacyjnie buntownicze.
Śniło mi się, że "Etykieta zastępcza" to płyta magiczna. Że igła może przeskoczyć w inny rowek, a z głośnika popłynie inny wariant piosenki, przygotowany przez artystów. I że tak można przez kilkadziesiąt lat odkrywać nowe warianty, które nigdy się nie powtarzają. I które wciąż są prowokacyjnie buntownicze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



