Jadę sobie jadę, patrzę dłuugi ptak. Bażant? Paw?
Patrzę, to się rusza.
Patrzę...
A! Dwie kawki w rzędzie. Dziób jednej, ogon drugiej.
sobota, 27 czerwca 2020
środa, 27 marca 2019
Dobra strona korków
Przy moście równolegle ze mną ustawiło się maseratti.
Po kilometrze wyprzedziłem je o ok. 200 metrów.
Idącpieszo ....
Po kilometrze wyprzedziłem je o ok. 200 metrów.
Idąc
poniedziałek, 11 lutego 2019
Pliki
Całą noc męczyła mnie gorączka. Ale nie to było najgorsze. Najgorsze było, że jak tylko zasypiałem, to śniło mi się, że mój katar to niezamknięty plik w programie, i że muszę przeglądać kod, aż znajdę błąd...
czwartek, 22 marca 2018
wtorek, 13 lutego 2018
Paradoksik dnia codziennego
Skądś wykradła moje dane osobowe i spamuje do mnie "Ochrona Danych Osobowych"...
czwartek, 1 lutego 2018
Taki śliczny Chevrolet... i już odpad?
Idę sobie i patrzę, a na miejscu gdzie się spodziewam zakazu chevrolet-zielony metalik. Zerkam na kartkę powyżej. A tam "zielone odpady"...
poniedziałek, 13 listopada 2017
Subskrybuj:
Posty (Atom)



