Zamiast Metra w drodze do pracy dostałem reklamę pizzerii. Przeczytałem ją.
I teraz chce mi się pić!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą impresje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą impresje. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 27 kwietnia 2009
niedziela, 26 kwietnia 2009
Pokoncertowo
Wróciłem z koncertu -- wrażenia są, a jakże. Drugie wrażenie to to, że sąsiad słabo mruczy. I stosuje się do poleceń: zakazano hałasowania między częściami, to mruczał tylko, gdy grała muzyka.
Ale to drugie wrażenie, bo pierwsze i najważniejsze to prawa noga altowiolistki. Podkreślam: prawa. Lewa spoczywała, jak należy, oparta o podłogę. Ale prawa wyczyniała harce i swawole: zginała się, uderzając niemal w siedzenie, prostowała, przyżowała, przechylała... Cały czas miałem zgadywankę -- jak się zachowa przy kolejnej muzycznej frazie... I ciągle mnie zaskakiwała!
Ale to drugie wrażenie, bo pierwsze i najważniejsze to prawa noga altowiolistki. Podkreślam: prawa. Lewa spoczywała, jak należy, oparta o podłogę. Ale prawa wyczyniała harce i swawole: zginała się, uderzając niemal w siedzenie, prostowała, przyżowała, przechylała... Cały czas miałem zgadywankę -- jak się zachowa przy kolejnej muzycznej frazie... I ciągle mnie zaskakiwała!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
